Vamos de paseo Pi Pi Pi!!!!


Uważamy się za rodzinę utalentowaną wokalnie, a że inni zwykle niestety mają inne zdanie na ten temat, zwykle ograniczamy się do śpiewania w samochodzie... I tak w Polsce, przejeżdżając przez Wisłę, zawsze w naszym pojeździe rozbrzmiewało Płynie Wisła, płynie... W Barcelonie natomiast, odkąd pewien Hiszpan pokazał nam poniższy filmik, ruszając w drogę śpiewamy Vamos de paseo pi pi pi. 






Piosenka jest urocza, wpadająca w ucho, a już sporo Hiszpanów wyrosło w rytmie tego hitu dziecięcego.

A co znaczą słowa? Podróżowanie to przyjemność, jedziemy więc na przejażdżkę, co prawda brzydkim samochodem, ale co tam, ważne, że mamy tort... Następnie przejeżdżamy przez tunel, później kolejna przeszkoda - skrzyżowanie ze światłami. Trochę nudno tak czekać na zmianę świateł, ale cóż zrobić. A dalej znowu pewna trudność - zona de curvas, czyli zakręty, zakręty, później droga robi się bardzo dziurawa i wyboista...

Ruszamy więc dzisiaj na weekend w rytm Vamos de paso pi pi pi.

Post opublikowany na stronie http://barcelonazdzieckiem.blox.pl 22 marca 2013 roku

Komentarze