Coraz ciszej po Sant Joan





Bardzo lubię katalońskie święta, fiesty i zabawy, ale jest jeden wyjątek - to noc świętojańska, czyli la verbena de Sant Joan. 


O nadejściu tego święta dużo wcześniej można usłyszeć, huk petard jest bowiem wszechobecny. Noc świętojańska obchodzona jest na całym hiszpańskim wybrzeżu śródziemnomorskim. Najbardziej znana tradycja to tzw. fallas w Alicante. W Katalonii tej nocy organizuje się pikniki na plaży, placach miejskich i deptakach. I wszystko byłoby miłe i piękne, gdyby nie petardy. O ile na powitanie Nowego Roku nie ma fajerwerków, o tyle noc świętojańska to nieustanny huk do rana. Co gorsza, większość petard rzucanych jest przez dzieci, nawet pięcio- i sześciolatki. 

Na osłodę można jedynie skosztować okolicznościowego ciasta - coca de Sant Joan. Wyrób z dobrej cukierni smakuje wyśmienicie.




Post opublikowany na stronie http://barcelonazdzieckiem.blox.pl 25 czerwca 2013 roku

Komentarze