6.11.13

Zima w Barcelonie - niezbędnik


Niedawno pisałam jaka to piękna i ciepła jest jesień w Barcelonie. I jest to prawda, ale już nieubłaganie zbliża się zima. I na tę myśl zaczynam tęsknić za naszym ciepłym mieszkaniem w Polsce... 



Po pierwsze, wskazanie termometru za oknem może być trochę mylące. Kiedy przyjechałam do Barcelony pierwszy raz w zimie, dziwiłam się, czemu przy takich ciepłych promieniach słońca hiszpańskie matki zakładają dzieciom ciepłe kurtki i śpiworki do wózka. Ale szybko do nich dołączyłam. Otóż słońce w zasadzie przez całą zimę jest bardzo ciepłe, ale jeśli wejdziemy do cienia, zawieje wiatr lub słońce zajdzie, momentalnie marzniemy. Tak więc niech nas nie zmylą wartości liczbowe prezentowane w prognozie pogody - jeśli wybieramy się do stolicy Katalonii zimą, obowiązuje nas pełny zimowy ekwipunek dla dzieci. 

Kolejny problem to tutejsze budownictwo. Jeśli zatrzymujecie się w dobrym hotelu, nie ma sprawy, tam na pewno jest dobre ogrzewanie. Problemy zaczynają się, jeśli mamy nocleg w apartamencie lub mieszkaniu. Należy KONIECZNIE upewnić się, że jest tam ogrzewanie (może to być klimatyzacja z opcją ogrzewania, grzejniki elektryczne lub na wodę). Otóż budynki w Hiszpanii nie mają zwykle żadnej izolacji, a okna zazwyczaj są aluminiowe, czasem tylko z pojedynczą szybą (!). Poprzedniej zimy zdarzało się, że rano temperatura u nas w kuchni spadała do 13 stopni... 

Ciekawostką jest to (a raczej potrzeba matką wynalazków), że w sklepach w Hiszpanii sprzedawane są nie tylko ciepłe polarowe piżamy dla dorosłych, ale również "pajacyki", takie jak dla dzieci, tyle, że np na wzrost 180 cm :) I są też z kapturami :) 

Natomiast wybierając się w zimie do Barcelony, warto zabrać dla dzieci ciepłe piżamy, a dla młodszych także śpiworki do spania.



Post opublikowany na stronie http://barcelonazdzieckiem.blox.pl 6 listopada 2012 roku

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Barcelona z dzieckiem , Blogger