Jak z tym nauczaniem?


Już kilka razy pisałam o szkołach w Katalonii i Hiszpanii. Przypomnę, wszystkie dzieci w wieku 3 lat idą do szkoły. Nie ma takiego obowiązku (obowiązek szkolny to 6 lat), ale w praktyce wszystkie dzieci w tym wieku są w placówkach edukacyjnych.


Szkoły są publiczne, prywatne oraz tzw. concertado, czyli prywatne dofinansowywane przez samorządy.

W ubiegłym roku nasz trzyletni Maluszek trafił do szkoły concertado. I tu nieco zaskoczyły nas wymagania stawiane małym adeptom. Po pierwsze samodzielność. Rodzice odprowadzali dzieci do bramy szkoły, a dalej już pociechy same musiały dotrzeć do swoich sal, nawet owe trzylatki w pierwszych dniach edukacji.

Po drugie program nauczania. Trzyletnie dzieci miały już przedmioty w szkole. I cały program edukacyjny obejmujący naukę pisania i liczenia. Tak, tak, nasz trzylatek siedział w szkole nad zeszytem i uczył się kaligrafii, rozwiązywał zagadki logiczne, musiał tworzyć serie figur geometrycznych...

Dla mnie na początku była to abstrakcja: taki program dla trzylatków! I muszę przyznać, że po całym dniu spędzonym w szkole (od 9:00 do 17:00) wychodził wykończony. I oczywiście nie ma poobiedniej siesty, dzieci w wieku trzech lat już nie śpią w dzień!

Nauczycielka składała nam regularnie raport a postępów w nauce, tłumaczyła nad czym powinniśmy popracować w domu... Na wakacje dzieci też dostały cały zestaw ćwiczeń do zrobienia.

Moim zdaniem, dziecko w wieku przedszkolnym powinno raczej wybiegać się, najlepiej z kolegami, żeby rozwijać się społecznie, a na prawdziwą naukę przyjdzie jeszcze czas. Cóż, ja pierwszy raz z systemem edukacji zetknęłam się w wieku 6 lat, w "zerówce", do której chodziłam na 4 godziny dziennie i jakoś radzę sobie w życiu....

Nam nauczycielka naszego Maluszka meldowała, że z większością zadań rodzi sobie świetnie, ale za słabo trzyma kredki, słabo rysuje, obrazki nie są idealne.... Oj, trzeba nad tym w domu popracować.

Ciekawe porównanie, jeśli zestawimy hiszpańską szkołę i polskie przedszkole, prawda? 

I tu eksperyment. Jak wspomniałam, naszego, teraz już czterolatka nie gonię do nauki. Może jestem patologiczną matką, ale jak ma ochotę biegać na placu zabaw, to nie mówię: "musimy iść do domu popracować nad kaligrafią!!!". I tak przez całe wakacje Maluszek nie prosił mnie sam o kredki, więc nie zachęcałam go specjalnie do rysowania.

I we wrześniu sam zażyczył sobie kartkę i kredki. I nagle na kartce pojawiły się postaci, zwierzęta, statki (zawsze zresztą pod polską banderą).

Jaki z tego wniosek? Moim zdaniem taki, że u dziecka na wszystko przyjdzie czas. Niektóre najpierw chcą rysować, inne muszą przede wszystkim wyładować swoją energię kinetyczną. I nie ma co trzylatków zamęczać nadmiernie. 

Tak się złożyło, że w tym roku Maluszek zaczął chodzić do szkoły międzynarodowej. I tu program chyba bardziej przypomina polskie standardy: trochę nauki, ale też dużo zabawy i bardzo dużo czasu na placu zabaw.

Wczoraj natomiast OECD opublikowało wyniki testów PISA, czyli umiejętności 15-latków w zakresie matematyki, czytania i nauk przyrodniczych. I kto wypada lepiej, Polska czy Hiszpania?

matematyka: Polska 14 miejsce, Hiszpania 33 miejsce

czytanie: Polska 10 miejsce, Hiszpania 32 miejsce

nauki przyrodnicze: Polska 9 miejsce, Hiszpania 29 miejsce

We wszystkich kategoriach Hiszpania jest poniżej średniej krajów OECD.

Muszę przyznać, że jestem dumna z polskich wyników. Smutne jest tylko to, że 15-latki w rankingach wypadają wspaniale, ale jak spojrzymy na pozycję polskich uniwersytetów na świecie, możemy tylko ze wstydu schować się pod stół.

Komentarze

  1. hej,
    do ktorej szkoły miedzynarodowej w barcelonie poszlo wasze dziecko? przeprowadzamy sie do barcy z naszym 3latkiem a nikogo tam nie znamy, bylabym wdzieczna za wskazowki co wybrac.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej, my w Barcelonie w tym roku jestesmy z doskoku i dziecko chodzi w innym miescie do szkoly, ale w Barcelonie robilismy przeglad szkol miedzynarodowych, wiec jesli chcesz moge Ci cos o tym napisac. Daj znac na mojego maila: mamaglobtroterka (na) gmail.com
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz