Kontrowersyjna postać w szopce






O dość nietypowej postaci, która gości w katalońskich szopkach pisałam już tutaj. Mowa o el caganer, czyli postaci, która... robi kupę. Obecność takiej figurki w szopce ma przynieść szczęście i powodzenie.


Tradycyjnie el caganer to był pasterz, teraz spotkać można polityków, sportowców, artystów... Od paru lat ogromną popularnością cieszy się Messi (tzn. nie jestem pewna, czy Messi tak bardzo się cieszy, że można kupić figurki el caganer z jego twarzą...). Na tegorocznych stoiskach widziałam też np. figurkę papieża Franciszka. Ale jednak oburzenie wywołała inna postać, która pojawiła się na jarmarku Feria de Santa Llúcia, który działa od 30 listopada w okolicach barcelońskiej katedry. El caganer to bowiem... Madonna z Montserrat. Nawet wielu Katalończykom, przywiązanych do tradycji el caganer, ten pomysł jednak się bardzo nie spodobał. 

Ciekawa jest argumentacja sprzedawców. Twierdzą, że stoiska na jarmarku odwiedza bardzo dużo turystów. I z pewnością zainteresują się tą postacią robiącą kupę, dzięki temu zainteresują się miejscem pochodzenia pierwowzoru, a więc będzie to świetna reklama dla Montserrat. No nie jestem pewna.

Komentarze