Coś dla małych rycerzy





Od jakiegoś czasu nasz Maluszek mówi tylko o rycerzach, smokach i księżniczkach. Na spacerach, jako Sant Jordi, wręcza mi kwiatki (o legendzie o Sant Jordi, czyli Świętym Jerzym, pisałam już wcześniej tutaj). A gdzie można jechać z małym rycerzem? Nie było wyjścia - wycieczka do Montblanc. 


Nie wspinaliśmy się jednak na najwyższą górę Europy, Montblanc to bowiem miasteczko w Katalonii, na zachód od Barcelony. To właśnie ta miejscowość dawno, dawno temu nękana była przez strasznego smoka, ale miasto uratował Sant Jordi, czyli Święty Jerzy. 

Od tej chwili katalońscy chłopcy marzą, żeby chwycić za miecz i walczyć dzielnie z potworami jak bohater legendy. 

Montblanc faktycznie warto odwiedzić. Starówka otoczona jest potężnymi, średniowiecznymi murami. Warto pospacerować po urokliwych małych uliczkach czy usiąść na rynku w kawiarni. Odwiedzić też trzeba katedrę - budowlę, która góruje nad całym miastem. 

Podróż pociągiem z Barcelony trwa około 2 godzin, samochodem 1,5 godziny.

























View Larger Map

Post opublikowany na stronie http://barcelonazdzieckiem.blox.pl 7 czerwca 2013 roku

Komentarze